Czasem błądze w dżungli miejskiej i nie odnajduje się w tym zgiełku. Bez rezultatu próbuje znaleźć zaciszne miejsce, aby móc usłyszeć swoje myśli. Siadam na ławce w parku, choć hałas miasta jest stłumiony nadal mnie dekoncentruje. Szaleje we mnie wiele emocji, większość negatywnych.
Ona mi go zabiera. Nawet nie zauważyłam kiedy tak posiwiał. Tak dawno nie rozmawialiśmy. Tęsknie za nim. Tęsknie, chociaż mijamy się codziennie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz