Siła
od ruchu
Nie wiem dokładnie ile było dziś stopni, przekonana jestem
że na pewno na minusie.
Koleżanka wpadła na pomysł abyśmy się trochę poruszały.
Ruch to zdrowie i wynika z tego dużo pozytywnych rzeczy takich jak lepsza
koordynacja, lepszy humor, sprawniejszy umysł, więcej chęci do życia i jeszcze
wiele innych.
Wygrzebałam moje stare dresy z szafy i po szkole wybrałyśmy
się w plener. To niesamowite jak mój mózg walczył z tyłkiem podczas biegu.
Tyłek chciał znaleźć ciepłe miejsce i zostać tam na wieczność, a mózg
przekonywał że to co właśnie robię jest zdrowe i pożyteczne dla mego tyłka.
Poszło mi całkiem nieźle, choć jestem typem leniucha który siedziałby wiecznie
w wygodnym foteliku i oglądał telewizje.
Chociaż pewne części ciała bolą mnie nie tylko od biegania
ale także od pierwszego zaliczonego upadku w tym roku, a moje wnętrzności
trochę się poobijały przez śmieszne skoki które miały mnie rozgrzać to nie
odmówię następnego razu. Ale nad techniką muszę popracować, żeby nie wyglądać
jak pajac.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz